Strona Główna - Napisałem/Powiedziałem - Napieralski: To co robi Jarosław Kaczyński jest szkodliwe

Napieralski: To co robi Jarosław Kaczyński jest szkodliwe

To co robi Jarosław Kaczyński jest szkodliwe, jest niebezpieczne, bo Polacy mają już tego dosyć, naprawdę źle się z tym czują.

Z Grzegorzem Napieralskim, przewodniczącym SLD rozmawia na antenie Radia Zet Monika Olejnik.

Monika Olejnik: Panie przewodniczący kto w rządzie SLD byłby ministrem finansów?

Grzegorz Napieralski: Jest takich dwóch ekspertów na zapleczu Sojuszu Lewicy Demokratycznej i na pewno, gdybym miał rekomendować jedną z tych dwóch osób, bym rekomendował, znakomite osoby, pomagają nam dzisiaj w zespole gospodarczym.

Monika Olejnik: A nazwiska?

Grzegorz Napieralski: Nie mogę powiedzieć.

Monika Olejnik: Ojej, a to wstyd pracować dla SLD?

Grzegorz Napieralski: Nie, nie wstyd.

Monika Olejnik: To dlaczego pan nie może podać nazwisk.

Grzegorz Napieralski: Dlatego, że tak się umówiliśmy, że na razie pracujemy na zapleczu SLD, jest taka grupa.

Monika Olejnik: A kto by został ministrem spraw zagranicznych?

Grzegorz Napieralski: A tu już jest więcej propozycji.

Monika Olejnik: A niech pan poda nazwiska.

Grzegorz Napieralski: Ale, jak będziemy tworzyć rząd to na pewno przyjdę do pani i wszystko powiem.

Monika Olejnik: Ale ja bym chciała wiedzieć.

Grzegorz Napieralski: Rządziliśmy dwukrotnie, zawsze to były najlepsze postacie, jak pani wie i były to osoby, które nie przynosiły ani wstydu, a zrobiły dla Polski bardzo dużo i jeżeli chodzi o sprawy dotyczące finansów państwa polskiego również.

Monika Olejnik: Tak, ale zawsze warto wiedzieć, bo skoro się przygotowujecie do przejęcia władzy – prawda – to warto wiedzieć, jakie nazwiska są w obiegu.

Grzegorz Napieralski: To prawda, ale najpierw chcielibyśmy zaprezentować nasz program i od tego zaczynamy w zakresie właśnie finansów publicznych, w zakresie gospodarki, polityki zagranicznej czy nawet wsi, rolnictwa, a potem będą nazwiska, listy wyborcze, bo gdybyśmy zaczynali od nazwisk nie byłoby to chyba najlepsze.

Monika Olejnik: Nie, mnie się wydaje, że to by było dobre, ja bym chciała wiedzieć kto byłby ministrem finansów, gdyby premierem był Jarosław Kaczyński, kto byłby ministrem finansów, gdyby był Grzegorz Napieralski.

Grzegorz Napieralski: Zgoda, więc jeżeli tylko będą nasze propozycje programowe od razu będą też pojawiały się nazwiska to niewątpliwie tak się stanie.

Monika Olejnik: A czy Grzegorz Napieralski będzie premierem?

Grzegorz Napieralski: Znaczy ja nie lubię rozmawiać o stanowiskach i daleki jestem w ogóle od rozmowy o stanowiskach, jeżeli to chodzi o moją osobę. Ale najpierw trzeba wygrać wybory żeby mieć stanowisko w państwie.

Monika Olejnik: Ale czy są jakieś propozycje inne oprócz pana?

Grzegorz Napieralski: W partii?

Monika Olejnik: Yhm.

Grzegorz Napieralski: Na razie rozmawiamy o programie.

Monika Olejnik: Czy SLD zgodzi się na reformę OFE, na rewolucję w OFE.

Grzegorz Napieralski: To co dzisiaj się wydarzyło, to co wczoraj się wydarzyło to na razie nie jest żadna reforma tylko takie doraźne łatanie dziury budżetowej. Przypominam, że ponad 10 lat temu ci sami politycy, którzy dzisiaj są w Platformie Obywatelskiej, wtedy byli w AWS namawiali Polaków do tego, aby oszczędzali w OFE, mówili, że będą ...

Monika Olejnik: Ale to wszystko wiemy, ja się pytam co teraz zrobi SLD, czy się zgadzają państwo czy nie.

Grzegorz Napieralski: Na taką wersję nie.

Monika Olejnik: A na jaką wersję się zgadza SLD.

Grzegorz Napieralski: Wie pani, ja szukam innych rozwiązań niż skok na OFE, dzisiaj skok na nasze emerytury, czy jest możliwa dzisiaj rozmowa na przykład o naprawie finansów publicznych państwa, bez tego, co się dzieje właśnie z naszymi emeryturami, na przykład szukania innych rozwiązań.

Monika Olejnik: Ale jakich na przykład.

Grzegorz Napieralski: Na przykład podatek bankowy, czy podatek od transakcji finansowych, czy też szukania rozwiązań dotyczących składki naszej, rentowej.

Monika Olejnik: Znaczy obniżyć składkę?

Grzegorz Napieralski: No nie, no obniżono właśnie i zabrakło dwadzieścia miliardów złotych.

Monika Olejnik: Czyli podwyższyć składkę, tak, czyli SLD jest za podwyższeniem składki rentowej.

Grzegorz Napieralski: Rozmawiajmy o tym, szukajmy dzisiaj rozwiązań innych niż grzebanie przy emeryturach, bo wczoraj pan minister nie powiedział jednej, najważniejszej rzeczy...

Monika Olejnik: Minister Boni.

Grzegorz Napieralski: Minister Michał Boni nie powiedział nam na jakiej podstawie on tak optymistycznie spogląda w przyszłość, tak. Zacząłem od tych ponad 10 lat temu, bo wtedy też nam mówiono, że w przyszłości pięknie, nie jest pięknie i boimy się, że za 15, 20 lat znowu będzie, ktoś nam przyjdzie, powie no niestety pomyliliśmy się kilkanaście lat temu, znowuż musimy dokonać jakiejś zmiany, no to jest niebezpieczne. Jakie są podstawy dzisiaj i jaką ma wiedzę pan minister, że ten ruch, który chce zaproponować przyniesie nam większe emerytury, bo wszyscy dookoła krytykują i mówią, że nie przyniesie większych emerytur.

Monika Olejnik: Łącznie z byłym ministrem finansów Leszkiem Balcerowiczem.

Grzegorz Napieralski: Właśnie z byłym ministrem finansów Leszkiem Balcerowiczem, który był zapleczem swojego czasu Donalda Tuska.

Monika Olejnik: No właśnie, ale to powiem panu, że zaproponowaliśmy w Radio ZET debatę ministra Rostowskiego z Leszkiem Balcerowiczem na temat właśnie OFE i wie pan, kto się nie zgodził?

Grzegorz Napieralski: Leszek Balcerowicz?

Monika Olejnik: Tak.

Grzegorz Napieralski: A to dziwne.

Monika Olejnik: No to szkoda, prawda.

Grzegorz Napieralski: No właśnie szkoda, bo dwóch polityków z tego samego środowiska, ekonomistów, no mogłoby ciekawą debatę poprowadzić, sam bym jej posłuchał.

Monika Olejnik: A jak pan słuchał debaty w sejmie, debaty na temat katastrofy smoleńskiej.

Grzegorz Napieralski: Żenująca, żenująca, żenująca, jeszcze raz żenująca, ja to nazywam nekropolityką, to już nie jest dochodzenie prawdy, tu już nikt nie chce tak naprawdę prowadzić do tego żeby wyjaśnić tą katastrofę. Ja byłem przerażony, kiedy słuchałem wystąpień poszczególnych polityków, że nikt nie odnosił się do tamtego dnia i do tych ludzi, którzy tam zginęli, znaczy oni już są nieważni, takie miałem poczucie. To było dla mnie najbardziej bolesne. To już jest po prostu walka, to jest wojna nad trumnami, taka wojna źle się kończy. I politykom PiS dedykuję tą przestrogę, bo źle skończą, znaczy wojna nad trumnami naprawdę źle się skończy, zostawmy to ekspertom. Politycy w takiej tragedii powinni być na samym końcu, aby wyciągnąć polityczne konsekwencje, a nie politycy zajmują się czy to drzewo było za wysokie, czy skrzydło powinno się utrzymać i ściąć drzewo, czy drzewo ścięło skrzydło samolotu, ja się na tym nie znam, nie jestem ekspertem. Wierzę w państwo polskie, wierzę w prokuraturę, wierzę w ekspertów i na końcu, jako szef partii mogę powiedzieć po raporcie, po dochodzeniu prokuratury tak, ten jest winny, bo tutaj były niedociągnięcia i polityczną odpowiedzialność ponosi ten, czy inny minister. To co się dzisiaj dzieje to jest żenujący, niebezpieczny spektakl, który naprawdę doprowadzi do strasznego końca.

Monika Olejnik: A wierzy pan w raport MAK?

Grzegorz Napieralski: Wierzę w fakty, które tam były przedstawione i nie zajmuję się interpretacją, no fakty zostały przedstawione bardzo czytelnie i jasno i z faktami się nie dyskutuje.

Monika Olejnik: No właśnie z tymi faktami dyskutuje Prawo i Sprawiedliwość. Prezes Jarosław Kaczyński uważa, że to Rosjanie są winni tej tragedii, a Komorowskiego, prezydenta Komorowskiego i premiera Tuska traktuje się jako zdrajców.

Grzegorz Napieralski: Znaczy, ostrzegam Jarosława Kaczyńskiego, jako człowiekowi mu współczuję, bo stracił brata, bratową i przyjaciół, ale jako polityk przekroczył już granice przyzwoitości i przekroczył granice pewnych norm, które obowiązują w polityce i nie tylko w polityce. To co robi Jarosław Kaczyński jest szkodliwe, jest niebezpieczne, bo Polacy mają już tego dosyć, naprawdę źle się z tym czują, można zobaczyć akcje choćby w Internecie, ale nie tylko w Internecie, przecież my politycy otrzymujemy list i ludzie piszą w tych listach, jakie mają odczucia, jak ten spektakl, żenujący spektakl na nich wpływa.

Monika Olejnik: Ale z drugiej strony sam pan wie, że „Gazeta Polska”, która wyłącznie się zajmuje katastrofą smoleńską, ma określone zdanie w sprawie katastrofy, ma duży nakład, coraz większy..

Grzegorz Napieralski: Tak, tak i zwiększoną sprzedaż, tak, no to mnie martwi i to jest dla mnie przerażające, że tak się w Polsce dzieje, ale to tym bardziej na Jarosławie Kaczyńskim, na wszystkich politykach ciąży dzisiaj odpowiedzialność, aby do takiej sytuacji nie doprowadzać, aby tonować nastroje, a nie je, że tak powiem, nakręcać w takim negatywnym tego słowa znaczenia.

Monika Olejnik: A nie sądzi pan...

Grzegorz Napieralski: Jeżeli ma zarzuty do premiera, jeżeli ma zarzuty do prezydenta to może je artykułować całkowicie w inny sposób, jeżeli uważa, że premier zawinił są tak naprawdę metody, aby rozliczać politycznie pana premiera – konstruktywne wotum nieufności, Trybunał Stanu nawet, tak. Ale to, co robi Jarosław Kaczyński, to co robi Prawo i Sprawiedliwość to jest uprawianie polityki nad trumnami.

Monika Olejnik: A dlaczego SLD chce żeby minister obrony narodowej Bogdan Klich był zdymisjonowany, skoro pan sam mówi, że trzeba poczekać na zakończenie raportu polskiego też.

Grzegorz Napieralski: Ale ocenę ministra Klicha musimy rozpatrywać jakby w dwóch sprawach i powiedziałem to bardzo wyraźnie. Jeżeli rozpatrujemy tylko sprawę katastrofy smoleńskiej tak, poczekamy na raport strony polskiej, zgoda. Ale gdyby spojrzeć na ocenę pana ministra Klicha w całości jego funkcjonowania, czyli od początku, kiedy objął resort no jest to słaby minister, powinien odejść.

Monika Olejnik: Słaby bo, dlaczego słaby?

Grzegorz Napieralski: Minister Klich? Minister Klich nie daje sobie rady w ministerstwie, po pierwsze nie wyciągnął wniosków z katastrofy samolotu CASA, powinien być twardy.

Monika Olejnik: Wyciągnął wnioski, zmienił procedury.

Grzegorz Napieralski: Ale nie był konsekwentny, to po pierwsze, nie był konsekwentny jeżeli chodzi o politykę personalną, nie był konsekwentny jeżeli chodzi o wdrażanie tych procedur. Po drugie sprawa Afganistanu. My mamy zarzuty w sprawie Afganistanu do tego, że minister Klich był tą osobą, która rekomendowała przejęcie odpowiedzialności za prowincję, za coraz większe zaangażowanie Polski w tą misję, jak widzimy ta misja nie przynosi żadnych skutków, żadnych skutków pozytywnych.

Monika Olejnik: Czyli SLD, że należy się wycofać z Afganistanu.

Grzegorz Napieralski: Tak, tak, znaczy ta metoda ogniem i mieczem nie przynosi skutku, szukajmy innych rozwiązań, płynął taki komunikat ze Szwecji swojego czasu warty rozważenia, aby jednak próbować, obrać drogę jakby cywilizowania Afganistanu drogą kulturalną, dobrobytu, znaczy pomocy budowy szkół, budowy ośrodków, pomocy finansowej mieszkańcom Afganistanu. Miała być profesjonalizacja armii jest z tym problem. Więc tych zarzutów do ministra Klicha naprawdę jest bardzo dużo i stąd nasza ocena. Ale powiedzieliśmy bardzo jasno i czytelnie, że jeżeli ma być ona całościowo dokonana również o katastrofę smoleńską poszerzona to poczekajmy na raport.

Monika Olejnik: Czy Jarosław Kaczyński chce wojny z Rosją, jak mówi, że Rosja to jest upadające mocarstwo.

Grzegorz Napieralski: Ja nie wiem czy wojny, ale myślę, że na takiej agresji wobec narodu rosyjskiego Jarosław Kaczyński chce budować swoją tożsamość. On szuka takich nastrojów niechęci do narodu, bo to nawet już nie chodzi o państwo, myślę o naród to jest groźniejsze i bardziej niebezpieczne i myślę, że buduje na tym swoją pozycję. To bardzo niebezpieczne i bardzo groźne dla Polski, bo wśród sąsiadów powinniśmy szukać przyjaciół, a nie wroga.

Monika Olejnik: A czy według pana premier za późno zareagował na raport MAK.

Grzegorz Napieralski: Tak.

Monika Olejnik: Ale co powinien zrobić, tego samego dnia co powinien zrobić.

Grzegorz Napieralski: Tego samego dnia powinna być odpowiedź, nawet jeżeli nie samego premiera, bo...

Monika Olejnik: No właśnie, wczoraj prezydent mówił, że odpowiedź powinna być nie premiera, bo trudno żeby premier odpowiadał na to, co mówi pani Tatiana Anodina, ale była odpowiedź Jerzego Millera, była konferencja prasowa.

Grzegorz Napieralski: Zgoda, ale ona była zbyt słaba, znaczy my wiedzieliśmy, bo pani redaktor, to jest taka sekwencja zdarzeń. Otóż premier w pewnym momencie, chyba to był grudzień o ile dobrze pamiętam, w pewnym momencie powiedział tak raport MAK jest dla mnie nie do przyjęcia, czyli już wiedział, co jest w raporcie, trzeba się było do tego profesjonalnie przygotować. Jeżeli wiedzieliśmy, że taka konferencja będzie to strona polska powinna mieć te same argumenty, co były kilka dni później, być przygotowana i pokazać – mylicie się, albo źle przedstawiacie fakty, źle interpretujecie fakty i zobaczcie to wygląda tak, tak i tak, tego nie było.

Monika Olejnik: Dobrze, to była wina pilotów, panie przewodniczący.

Grzegorz Napieralski: Ja nie chcę tego oceniać, powiedziałem wcześniej, w tej audycji, że politycy powinni być na samym końcu w ocenie, ja chciałbym usłyszeć ekspertów, prawdziwych ekspertów i chciałbym usłyszeć prokuraturę. A potem wyciągać odpowiedzialność polityczną.

Monika Olejnik: Eksperci, którzy mówią o błędach pilotów powinni być w zainteresowaniu służb specjalnych, powiedział były premier Jarosław Kaczyński.

Grzegorz Napieralski: Ja nie wiem czy jest już sens komentować słowa Jarosława Kaczyńskiego, no mówię, to jest wojna nad trumnami cokolwiek się nie wydarzy w Polsce, to on będzie po prostu robił swoją teorię.

Monika Olejnik: A coś panu chciałam przeczytać z „Faktu”: „- Wierzy pan, że Rosja od razu by się na wszystko zgodziła” – chodzi o śledztwo, bo oczywiście Jarosław Kaczyński uważa, że to błąd, że przyjęto konwencję i 13 załącznik, chociaż przypomnę, że w 77 r., jak był wypadek samolotu w Hiszpanii i zginęli Holendrzy, kapitan holenderski to śledztwo było według właśnie konwencji – „zapowiedź wielkiego zjazdu głów państw na pogrzeb polskiego prezydenta było powiedzeniem Rosji, że świat sobie nie życzy, aby na jej terenie ginęli najważniejsi ludzie z innych państw, można to było wykorzystać”

Grzegorz Napieralski: No ja nie wiem, jak dzisiaj człowiek spokojny, rozsądny może komentować takie słowa. Ja bym się cieszył, że na każdym, oby było ich jak najmniej oczywiście, na każdym pogrzebie ważnej osobistości w Polsce było zapowiedzianych i doleciało głów państw innych i to jest naturalne, znaczy to pokazuje siłę Polski, a nie manifestację przeciwko Rosji.

Monika Olejnik: I szacunek dla prezydenta.

Grzegorz Napieralski: Oczywiście i niech Jarosław Kaczyński to zrozumie. I powinien się cieszyć, że pogrzeb jego brata, ja wolałbym żeby takiego pogrzebu nie było, myślę jak każdy z nas, ale powinien się cieszyć, że jeżeli dochodzi do tragedii i jest pogrzeb, to że na pogrzeb brata, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej tak wiele głów różnych państw chciało przyjechać.

Monika Olejnik: Pod Wawelem jest szykowana demonstracja 10 kwietnia, będą rozdawane ulotki, karykatury uścisk Tuska i Putina.

Grzegorz Napieralski: Gdybym był dzisiaj takim młodzieżowcem powiedziałbym masakra! To wystawi też świadectwo Polsce, jeżeli my nie potrafimy rok po tragedii zjednoczyć się tak, jak wtedy się zjednoczyliśmy, kiedy nie było podziałów politycznych, kiedy i dziennikarze i politycy, wszystkie środowiska naprawdę byliśmy wszyscy razem i rok później nie potrafimy zrobić tego samego, no to pokazuje, jak jesteśmy wewnętrznie podzieleni i niestety Prawo i Sprawiedliwość podgrzewa te podziały, podgrzewa te podziały i dzieli Polaków na jednych i drugich, to jest bardzo niebezpieczna polityka.

Monika Olejnik: No i dalej są żądania, że na Krakowskim Przedmieściu powinien być pomnik dla tych, którzy, ku czci, którzy zginęli, zginęli też pana przyjaciele, pana bliscy.

Grzegorz Napieralski: Tak i wie pani, ja zawsze to mówię, otóż tak naprawdę będziemy mogli powiedzieć uczciwie o czyichś intencjach, czy oni naprawdę wszyscy ci politycy, którzy dzisiaj tak głośno mówią rzeczywiście myślą o swoich przyjaciołach, o swoich bliskich tak w głębi serca, to zobaczymy za kilka lat, kiedy zapytamy ich, czy byli 1 listopada i zaświecili świeczkę, bo to jest ważne.

Monika Olejnik: A pomnik powinien być na Krakowskim?

Grzegorz Napieralski: Wie pani, ja myślę, że PiS i Jarosław Kaczyński chce tak – najpierw mauzoleum miało być na Krakowskim Przedmieściu tak, tam miał być taki symbol Lecha Kaczyńskiego to się nie udało, to teraz się szuka na Wawelu i to tak, jak się nie uda na Wawelu, to będzie gdzieś w innym miejscu i to tak będziemy mieli czasy, dopóki będzie istniał PiS.

Monika Olejnik: I na koniec, co pan sądzi o panu Dubienieckim, zięciu Lecha Kaczyńskiego, który uważa, że 250 tysięcy zadośćuczynienia to jest za mało, tak mówi dzisiaj w „Fakcie” o tym, nie w „Super Expressie”.

Grzegorz Napieralski: Czytam wywiady pana Dubienieckiego i naprawdę one są niesmaczne, no a żądanie takich wielkich pieniędzy, no naprawdę, też rekomenduję panu Dubienieckiemu żeby pomyślał, że w Polsce codziennie ginie bardzo dużo osób i każdy czuje ból w sercu i żeby on też wiedział, że nie tylko on dzisiaj cierpi i żądanie takich kwot, domaganie się, jeszcze tak ostentacyjne o tym mówienie jest naprawdę nieprzyzwoite.

25.01.2011

Bądź w kampanii na bieżąco. Subskrybuj naszego NEWSLETTERA już dziś.

To wyjątkowa możliwość śledzenia poczynań Grzegorza Napieralskiego. Dowiesz się dzięki nam o spotkaniach, przedsięwzięciach czy eventach z udziałem naszego kandydata.

Poseł na Sejm RP Grzegorz Napieralski. Wszelkie Prawa Zastrzeżone